Posty

Opowiem Wam Sen.

Obraz
 Przekonałam się o tym, że  mózg jest  bardzo  plastyczny. Chłonie wszystko o czym myślimy jak  gąbka.  Później  podsyła to w postaci  na przykład snu. Tak, tak. Tym razem  opowiem  Wam sen. Trochę  dlatego, że  dawno nie  było  tu moich snów. Trochę dla lekkości tematu. Opisałam dla Was nowy utwór Dawida i Margaret. Robiąc to w środku nocy. Mózg i wyobraźnia podsunęły mi obraz.:   Tej nocy zobaczyłam siebie w białej sukni- ślubnej sukni. Byłam na koncercie właśnie Dawida. Dokładnie rzecz  ujmując  było  już po koncercie.  Ja siedziałam  na wózku w tej  sukni za sceną   Poprosiłam  kogoś  z obsługi, by zawołano Dawida. Gdy Dawid  wyszedł, przywitał się ze  mną. Powiedziałam mu że  moim nietypowym marzeniem było wzięcie ślubu podczas jego koncertu. Właśnie  je spełniałam  jestem  najszczęśliwszą  kobietą  pod słońcem... No i ...

,, Co moje może być nasze wciąż... " Później Ci Opowiem." Dawid Kwiatkowski & Margaret

Obraz
 Post wyjątkowo w czwartek, tego planowanego na piątek nie będzie. Kolejna nowość zgodnie z grafikiem we wtorek. *** Dawid Kwiatkowski i Margaret. Utwór ,,Później Ci Opowiem."  Piszę do Was dziewiętnaście minut po premierze. Tak zupełnie na świeżo. Chcę powiedzieć to co praktycznie mówię zawsze. Kolejna noc zarwana. Ponownie to uczucie podekscytowania. Znowu wiedziałam, że warto. Nie myliłam się.  Kolejny raz dostałam utwór ,,pełen." Czyli taki który posiada tekst. Przekazuje historię, historię która buzi emocje. Historię w której my odbiorcy możemy się odnaleźć. Historię która mnie osobiście napawa nadzieją.  *** Wiem, że choćbym mówiłam kocham w czasie przeszłym. Czego nie chce to i tak o nim będą moje dni. Wiem że choćbym zamknęła drzwi będę czekać.  Wiem, że i tak będę wołać w jego stronę. Bez niego nie ma mojego zawsze. Chce by moje w końcu było naszym. Wiem, że w środku jesteśmy tacy sami jak te naście lat temu. On jest tym samym chłopakiem, którego pokoch...

Apel

 Jest taki utwór, dziś się na nim skupię. Konkretnie na dwóch linijkach jego refrenu.: ,,Zanim spadnie deszcz Nade mną czarne chmury i w oczach mam tylko czerń Wejdź raz w moje buty i spróbuj przez bagno przejść..." Kuban - Zanim Spadnie Deszcz ft. Mrozu Czemu akurat ten fragment? Jest bardzo życiowy, do szpiku kości prawdziwy. Ja zrobię z niego „przestrogę” dla wszystkich tych, którzy dają rady. Nie dawajcie rad. Spróbujcie po prostu wysłuchać. Czasem ta druga strona potrzebuje tylko wysłuchania, wsparcia i akceptacji. Czasem jest tak, że ten deszcz musi spaść. Musimy przejść przez bagno. Nie pokazujcie, że wiecie lepiej. Nie wiecie. Nie wiecie, bo nie czujecie tak jak ja. Nie jesteście w moim fragmencie życia. Rozmawiajmy ze sobą jak partnerzy. Niech to będzie dialog równych sobie osób. Nie wywyższajcie się. Pamiętajmy, że każdy z nas musi uczyć się na własnych błędach. Nawet osoba z niepełnosprawnością. Niestety nasze rodziny i opiekunowie często tego nie rozumieją. Traktują na...

Inspiracja Magdą Umer

Obraz
 Była  inspekcja słowami Agnieszki Osieckiej. Pora na słowa Magdy Umer. ,,Gdybyśmy odchodząc mogli się w coś  zamienić.  Ja byłabym..." Ja byłabym... jeszcze  chwila  napięcia.  Część  z Was powie no tak cała  Jola. Część  uzna mnie za nienormalną. Innych  pewnie ta odpowiedź  rozbawi. Ja byłabym  sceną  w teatrze. Czemu? Odpowiedź  jest  prosta, ale  złożona. Kocham teatr,  czuje że  to moje miejsce. Będąc  sceną  byłabym  światkiem tego wszystkiego  czego  nie widzi widz.  Widziałabym  próby, widziałabym ciężka pracę. Byłabym  istotną  częścią  teatru i przedstawień. Pokuszę się nawet  o stwierdzenie że  byłabym sercem teatru. Każdego dnia chodziliby po mnie  moi przyjaciele. Ludzie pełni  miłości, talentu i pasji. Miałabym  poczucie  misji  i niepowtarzalności. Nie ma bowiem  dwóch  takich  s...

Inspiracja Agnieszką Osiecką

Obraz
 Ten tydzień  miał wyglądać  inaczej.  Serce  słuchacza zadecydowało.  Wrócę do  koncertu, a nawet widowiska ,,Kiedy mnie już nie będzie w hondzie  Magdzie  Umer i Agnieszce Osieckiej." Ja też  oddam hołd obu Panią. Zrobię to najlepiej jak umiem- pisząc. Zainspirowana fragmentami wypowiedzi tych niesamowitych kobiet. ,, U mnie jest ogromnie blisko od serca do papieru. " A. Osiecka Słowa te są mi niesamowicie bliskie. Mnie  samej od serca  do klawiatury telefonu, bądź  komputera- jest  blisko. Często piszę  kierując się  sercem. Dlatego  moje  teksty mają w sobie tyle emocji. Dlatego  mają w sobie  tyle prawdy.  Ja nie udaje, jeśli  coś  trafi w moje  czułe struny. Piszę tak jak czuję, jak podpowiada mi serce. Dlatego w moich  tekstach  jest  taka różnorodność. Nie udaje  eksperta jestem sobą przede wszystkim stawiam  na szczerość i na serce. Po...

„Muzyka niesie wspomnienia”

Obraz
  „Muzyka niesie wspomnienia” Nie wiem, co Wy o tym myślicie, ale dla mnie jest to absolutna prawda. Dla mnie wspomnienia, jakie niesie ze sobą muzyka, nie są obrazami konkretnych sytuacji. Zwyczajowo są to wspomnienia emocji. Kiedy słucham Dawid Kwiatkowski i Kasia Kowalska, wraca do mnie radość, jaką czułam, bawiąc się na ich koncertach. Czuję ciepło, jakie dają bezwarunkowo fanom. Kiedy słucham Michał Wiśniewski, wraca do mnie ogromne poczucie szacunku. Pewnie mi nie uwierzycie, ale Michał jest niesamowicie inteligentnym człowiekiem. Kiedy w radiu słyszę Enej, każdorazowo w głowie pojawiają mi się słowa: „Nie do wiary, jak dobrze można się bawić na koncercie, na którym znalazło się przez przypadek”. Kiedy słucham mojego ukochanego Queen, czuję autentyczną wdzięczność za piękno muzyki. Jest mi żal, że nigdy nie usłyszę Freddie Mercury na żywo. Mam w sobie poczucie pustki i straty. Minęłam się w ziemskim życiu z kimś absolutnie jedynym, niepowtarzalnym i wyjątkowym. Automatycznie ...

Pamiętać będę...

 Dziś mam dla Was pytanie. Takie z gatunku pół na pół. Jak wiadomo, każdy medal ma dwie strony. Ten życiowy też. Co będziemy pamiętać z tego życia? Pewnością jest to, że będę pamiętać wszystko to, co dobre. Każde spełniające się marzenie. Każdy obejrzany spektakl. Każdy koncert, którego byłam częścią. Każdą odśpiewaną z artystą piosenkę. Już zawsze pamiętać będę spotkanie z Dawidem Kwiatkowskim. Podobnie jak spotkanie z Kasią Kowalską czy Panią Edytą Geppert. Czy też z człowiekiem budzącym kontrowersje — Michałem Wiśniewskim. Zostanie ze mną na zawsze przytulenie Kamila Bednarka i kwiatuszek. Najcudowniejszy prezent z okazji Dnia Kobiet. Jak mowa o prezentach, to od razu wraca do mnie obraz Jerzego Grzechnika dedykującego mi utwór „Lubię wracać tam, gdzie byłem”. Piękny prezent urodzinowy, budzący ciepło i uśmiech do dziś. Jureczku, dziękuję. Zawsze powiem, że w przypadku wszystkich tych ludzi było warto. Ciepło i szacunek płynący od nich napawają mnie czystą radością. Nigdy nie za...

Mój ,,Kosmos."

Obraz
 Dziś, w środku nocy, kiedy po raz wtóry nie mogłam spać, oglądałam seriale i wtedy trafiłam na utwór „Kosmos” zespołu PHERO. Sama nie wiem do końca, co sprawiło, że ten utwór tak mnie ujął. Może tekst, może muzyka, może Chris Cugowski i jego ciepła, spokojna barwa głosu. A może po prostu fakt, że wszystko jest tutaj spójne. Tej piosenki naprawdę dobrze się słucha. Wpada w ucho i przyciąga. Ja na przykład zaczęłam się zastanawiać, co byłoby moim prywatnym „Kosmosem”. Myślę, że nie będę oryginalna, jeśli powiem, że kosmosem jest każda relacja. Chciałabym stworzyć właśnie taką, w której ktoś będzie dla mnie. Chciałabym usłyszeć: „Zrobię to dla Ciebie”. Chciałabym nie musieć zabiegać o kontakt. Nie być na końcu czyjegoś zeszytu z zajętościami. Chciałabym nie być sama z moimi „demonami”. Fajnie byłoby móc je z kimś dzielić. Fajnie byłoby przytulać się w chwilach strachu. Fajnie byłoby wzajemnie poznawać swoje sny. Fajnie byłoby, gdyby ktoś znał mój strach. Samą swoją obecnością sprawia...

Rozmowa- podstawą relacji

,,Nie raz ludzie  boją się rozmawiać, bo nie wiedzą jak zacząć. " Takie  słowa  padły  w jednym z seriali. Zgadzam się z nimi w 100%. Bać się  jest  rzeczą ludzką.  Jednocześnie wiem, że  tylko szczera  rozmowa jest kluczem do relacji inaczej się  po prostu nie da. Wiem  co  mówię.  Mogę  nawet  powiedzieć, że  przerabiam to teraz sama na sobie. Jestem  w relacji wydawałoby się  mogło  dla mnie  komfortowej, bo z długim stażem. Okazuje się, że  nie  ma  to jednak znacznie.  Kiedy wchodzi się  na kolejny  etap znajomości. Może  jest  ciut  łatwiej, bo możemy przewidzieć swoje reakcję. Rozmowy przychodzą  nam naturalniej, bo czujemy się  bezpiecznie w tej relacji. Nie mniej  jednak.  Relacja ta też  miała  swój początek. Jak było  wtedy? Faktycznie  nie  miałam  pojęcia  jak zacząć. Unikałam ...

,,Ostre cięcie." Uwielbiam i polecam dobra zabawa Gwarantowana

Obraz
 Dziś mam dla Was kolejną telewizyjną polecajkę. Program, który uwielbiam, jest obowiązkowym punktem każdej mojej niedzieli. Było mi autentycznie żal, kiedy zaprzestano jego emisji. Kiedy natomiast grupa TVN zdecydowała o wznowieniu formatu, nie kryłam radości. Uwaga, uwaga — na karty mojego bloga wpada właśnie kilka słów ode mnie na temat programu „Ostre cięcie”. Uwielbiam Andrzeja i Tomka. Kocham ich charyzmę i poczucie humoru. Uwielbiam ich nieugiętość, brak kompromisów i półśrodków. Idą jak taran po swoje. Są fryzjerami i psychologami jednocześnie. Ja widzę w nich artystów fryzjerstwa. Dla nich włosy to materiał na sztukę. Kochają to, co robią, i kochają klientów. Klienci odwzajemniają to uczucie — czuć tę chemię. Wydobywają z włosów ich niepowtarzalne piękno. Gdyby więcej fryzjerów podchodziło do zawodu tak jak oni, włosy byłyby piękniejsze, bo traktowane po królewsku. Sam program to format pokrewny do „Kuchennych rewolucji”, tyle że panowie odwiedzają salony fryzjerskie w cał...

Dostępność powinna być standardem. Niestety dalej jest tylko przywilejem.

Post dodatkowy, temat bardzo ważny. Obejrzyjcie proszę rolkę Agaty Roczniak. Kobiety, którą ja bardzo sobie cenie. Kobieta, która mimo niepełnosprawności, żyje walczy o prawa osób z niepełnosprawnościami.(Czy również i moje. Dlatego i ja zabiorę głos.) Edukuje, jest mądrą i świadomą kobietą. Mnie zmroziło, nie mam pojęcia czy było mi przykro, czy byłam zła. Pytam się jak długo jeszcze to my osoby z niepełnosprawnościami będziemy musieli sprawdzać dostępność obiektów kultury? Czy naprawdę to my musimy to robić? Czy nie powinno być tak, że to organizatorzy wydarzenia powinni zadbać o dostępność? Tłumaczenie się tym, że lokalizacja wydarzenia była znana od początku. ( Inaczej rzecz biorąc to tak jak by powiedziano Agacie to Pani jest na wózku. Pani powinna brać pod uwagę schody. Najlepiej w ogóle gdyby to Pani sama się po nich wniosła. ) Postawa niewybaczalna Pomoc jaką zaproponowano Agacie nie jest próbą pomocy. Jest faktycznie upokorzeniem, brakiem wyczucia.  Ja doskonale rozumiem A...

Otworzyłam serce. Resztę historii niech dopowie księżyc...

Obraz
 ,Co to znaczy być  zakochanym? To znaczy,  otworzyć  serce  i wpuścić  kogoś do środka. " Tak, tak, tak. Tak właśnie jest, skąd u mnie ta  pewność. Sama się  zakochałam, otworzyłam swoje serce. Wpuściłam do środka tą  wyjątkową dla mnie osobę. Łatwo nie jest, pewnie jeszcze  długo nie będzie. Nie mniej jednak, wiem że  to jest  właśnie  ta jedyna osoba. Osoba dla której warto spróbować.  Osoba  przy której  chcę być  każdego dnia. Nie żałuję, że  otworzyłam  serce.  On pokazał mi, że  mogę  kochać. Pokazał mi że  moja niepełnosprawność nie ma tu nic do rzeczy. Pokazał mi  dotyk za którym tęsknię.  Dotyk pełen  czułość, ciepła  i dobra. Pokazał mi troskę, sprawił że  czułam się wyjątkowa. Czułam się  bezpieczna zaopiekowana. Czułam że  w moim życiu  i sercu  dzieję się  coś  wyjątkowego. Nawet  nie wiem  kiedy...

Zjawił się ktoś... Resztę historii niech dopowie księżyc

Obraz
 Zjawił się ktoś.  Zjawił się ktoś - choć już dawno był, Zjawił się  ktoś -jednym słowem. Zjawił się ktoś - by czarne dni obrócić w dobry żart, Zjawił się  ktoś- kto  jest oknem na świat.  Zjawił się  ktoś- kto nie  pozwoli mi się bać, Zjawił się  ktoś- kto  sprawia że śmieje się jak kiedyś. Zjawił się  ktoś- kto sprawił że  cisza pięknie gra, Zjawił się  ktoś- tak bardzo  chciany, Zjawił się  ktoś - tak bardzo  czekany. Zjawił się  ktoś- tak bardzo kochany, Zjawił się ktoś i wszystko jest inaczej. Zjawił się ktoś i wszystko jest  jak być  dawno miało, Zjawił się ktoś i mi brakuje słów. Zjawił się  ktoś  i już nie proszę o ostatnią szansę, Zjawił się ktoś i ja śpię pięknie tak. Zjawił się ktoś...  Resztę  historii  niech dopowie  księżyc.

Wolę być dobrą niżeli wybitną

 ,, Żeby być zauważonym trzeba być dobrym a nie wybitnym" M. Socha Program,, Autentyczni" Osobiście uważam że to zdanie jest jak najbardziej prawdziwe. Mogę powiedzieć, że przetestowałam je na sobie. Ja nigdy nie powiem o sobie, że jestem wybitna tworząc to miejsce. Dlaczego? Mam wrażenie, że jeśli zaczęłabym o sobie myśleć jako o wybitnej blogerce. Popadłabym w samo zachwyt. Zaczęłaby myśleć, że już nie muszę, skoro jestem wybitna. Czekałaby na to, aż wszystko zrobi się samo. Nie rozwijałabym się, rozwój nie jest potrzebny osobą wybitnym. Nie wiem czy nie straciłabym serca do tego miejsca. Może zwyczajnie przestałoby mi się chcieć. Może uważałabym, że to co miałam do napisania już napisałam. Zdecydowanie wolę myśleć o sobie, że jestem dobra w tym co tu robię. Dla niektórych z Was tylko dobra. Dla mnie, aż dobra. Dlaczego aż dobra. Początkiem tego miejsca kompletnie nie wierzyłam w siebie. Zakładając bloga kierowałam się raczej zdaniem otoczenia. We mnie dopiero tlił się płom...

Gdybym wygrała w Lotto

Obraz
 Wiecie już, że bardzo inspirują mnie koledzy z programu ,,Autentyczni." Wyciągnęłam coś dla Was. ,,Co zrobiłabym z pieniążkami, gdybym wygrała główną nagrodę w Lotto?" Nie mam pojęcia jest to pytanie, które mnie przerasta. Dlaczego? Ja mam luźny stosunek do pieniądza- to po pierwsze. Przyznaje od jakiegoś czasu żyje tak, żeby zapewnić sobie to na co mam ochotę.  Dlatego nie mam takiej potrzeby na już. Nie marzę o jakimś wypasionym wózku.  Pewnie faktycznie część wygranej ulokowałabym w swoim zdrowiu. Może jakiś wyjazd do sanatorium. Jeśli chodzi o aspekt związany bardziej z moją pasją. Czyli teatrem- jak dużej pomyślałam. Tak wymyśliłam. Wybrałabym się do kolebki teatru i musicalu. Wycieczka na Broadway. Tak, taka najlepiej kilku dniowa. Tak, żebym mogła nacieszyć się tym miejscem. Odwiedzić co najmniej kilka teatrów. Zobaczyć kilka musicali, nie mam pojęcia jakie były by to tytuły. Podejrzewam, że szłabym na żywioł. Brałabym co lecie. Wówczas chyba ważniejsze od tytułu ...

Ja nieIDEALNA

Obraz
 Mam na tapecie  niepełnosprawność. Czyli coś  co czyni  mnie nie doskonałą, nieIDEALNĄ. A może  jest zupełnie inaczej. Może  niepełnosprawność  czyni  mnie wyjątkową? Tak czy inaczej znalazłam  utwór pasujący do niepełnosprawność. Utwór  nieIDEALNA. Faktycznie  patrząc  na kanony  panującej  urody jestem nieIDEALNA. Mam wózek, jakby  się  nie strać wymykam się  normą. Tak  przyznaję  bardzo  często  szukałam siebie w innych.  Tak szukałam  tej akceptacji. Czy bywam kapryśna jakbym ja miała  to ocenić  na pewno nie. Czy bywam słodka? Nie, nie lubię  ludzi  przesadnie  słodkich.  Raczej  walę  prawdą  między  oczy Autentyczna skoro  walę  prawdą  między oczy.  To tak zdecydowanie jestem autentyczna. Czy bywam przesadna? Tak szczególnie  jak się  w coś  angażuje. Wolę  być  przesadn...

MPD biorę z humorem

  ,,To że  mam poczucie  humoru.  Oznacza  że  walczę, daje  sobie  prawo do  bycia  niedoskonałą.  Nikt nie  umie  chorować  tego trzeba się  nauczyć. " Takie słowa  padły w serialu.  Ja mogę  je odnieść do siebie. Faktycznie  mam duży dystans do siebie. Mam duże  poczucie  humoru. Wiecie  co właśnie  w tych  momentach kiedy  coś  nie  wychodzi.  Kiedy  daje sobie  prawo  do bycia  niedoskonałą. Wtedy  dzięki  humorowi  jest  mi łatwiej.  Wtedy  kiedy  otoczenie  nie wie jak ma się zachować wobec  mnie humor  też  pomaga. Sytuacja, która  przypominam sobie tak na już. Wiecie, że  Jolka stała  pod latarnią. Pojechałam  do Warszawy.  Przed podróżą  jak zawszę poprosiłam  o dopompowanie kół. Pech  chciał  że  wzięła  się...

Piękna bitwa ,,Voice of Kids." Musiała się tu znaleźć.

Obraz
 Poruszyłam temat straty. Tego jak dla mnie było to trudne. Czego mi jako dziecku brakowało. Wrócę do utworu ,,Proszę tańcz." Tym razem do występu w ,,The voice of kids." Będę szczera. Oniemiałam, byłam przerażona i podekscytowana jednocześnie. Słysząc jaki utwór Cleo szykuje swoim swoim podopiecznym. Piosenka, absolutny hit, kolos jeśli chodzi o warstwę emocjonalną. Dodatkowo jeszcze oryginalnie wykonywana przez dwójkę ludzi o niepowtarzalnych wokalach. Utwór z dużą rozpiętością dźwięków. Partię śpiewane przez Kayah, wręcz nie do powtórzenia. Magnetyczne, jedyne w swoim rodzaju.  Dawid, który swoim wokalem dodaje ciepła utworowi. Myślałam to są dzieci, młodzi ludzie, młodzi wokaliści. Czy to się może udać? Udało się. Świetnie podzielone partię. Dziewczynki świetnie odnalazły się w partiach Dawida. To, że to one zaśpiewały te fragmenty. Było zaskakujące i bardzo świeże. Barwy wokali równie ciepłe, mocno osadzone, jak w oryginale. Piosenka potraktowana w punkt, nie było w niej...

Strata (nalży o niej rozmawiać.)

 Jak powiedzieć dziecku, że  rodzic  nie żyje? Takie pytanie  padło w programie telewizyjnym.  Postanowiłam  je tu zostawić,  może  komuś znów  tym pomogę. Zatem. Nie ma dobrej  odpowiedzi  na to pytanie.  Nie ma dobrego  jednego  sposób, by przekazać takie  informacje dziecku. Jedno  co wam mogę zasugerować  napewno. Powiedzieć  trzeba. Generalnie  trzeba  rozmawiać  z dziećmi na temat tej straty. Najgorsze  co możemy zrobić to  przemilczeć  temat. Pamiętajmy,  że  dziecko wie i rozumiem wiele więcej.  Niżeli  nam dorosłym się  wydaję. Oczywiście tak, tak wszystko  zależy  od wieku  dziecka.  Pamiętajmy  i o tym. Ja miałam  9 lat  kiedy moja mama zmarła.  Miałam  i mam dwie starsze  siostry. Mimo to czułam  się  w tym w tej tragedii  pominięta. Zostawiono mnie  z dwiema córk...

Sanah i jej stadion cz. II

Obraz
  Sanah na PGE Narodowym. Kulisy. Oglądając widziałam dziewczynę, która cudownie spełnia swoje marzenie. Widziałam jak cudownie realizuje krok po kroku swoją wizję. Widziałam jak cudownie dzieli to marzenie (ze swoimi fanami.) Jednocześnie łącząc pokolenia artystyczne. Pielęgnując piękno polskiej poezji, doceniając wiersze. Dając im nie jako nowe życie. Wniosek pierwszy: Nie słucham Sanah na co dzień. Podświadomość podpowiada mi, że gdy dane mi będzie posłuchać jej na żywo. Poczuje tą magię, pokocham Sanah. Wejdę do jej świata, spojrzę na nią cieplej. ,,Przytulę" ją Sanah sobą i swoją muzyką przekona mnie do siebie. Bardzo tego chce. Jestem na to gotowa, mam w sobie na to przestrzeń, którą chce oddać Sanah. Robię to świadomie i dojrzale. Tym razem nie idę za tłumem. Idę, bo chce tego. Każdy medal ma dwie strony. Wniosek drugi: Wiem, że Sanah jest Artystką, której ja nie będę słuchać stale. Nie chce się do niej przyzwyczaić. Kocham ją odkrywać. Chcę zostawić w niej trochę zagadki d...