Ja nieIDEALNA
Mam na tapecie niepełnosprawność. Czyli coś co czyni mnie nie doskonałą, nieIDEALNĄ. A może jest zupełnie inaczej. Może niepełnosprawność czyni mnie wyjątkową?
Tak czy inaczej znalazłam utwór pasujący do niepełnosprawność.
Utwór nieIDEALNA.
Faktycznie patrząc na kanony panującej urody jestem nieIDEALNA. Mam wózek, jakby się nie strać wymykam się normą.
Tak przyznaję bardzo często szukałam siebie w innych. Tak szukałam tej akceptacji.
Czy bywam kapryśna jakbym ja miała to ocenić na pewno nie.
Czy bywam słodka?
Nie, nie lubię ludzi przesadnie słodkich. Raczej walę prawdą między oczy
Autentyczna skoro walę prawdą między oczy. To tak zdecydowanie jestem autentyczna.
Czy bywam przesadna?
Tak szczególnie jak się w coś angażuje. Wolę być przesadna niżeli olewczo podchodzić do tematu.
Jak ja bym chciała żeby Sebastian Fabiański zaśpiewał do mnie.
Chce cię widzieć taką zwykłą. Bez świecideł i nie na tip-top. Taką która przy nim nie musi błyszczeć. Taką ze zmarszczką , taka z blizną, traumą. Taką ze złymi decyzjami.
Taką właśnie chce mnie pokochać bardziej.
Takie małe babskie marzenie nieIDEALNE, bo takie nie do spełnienia 😉
Natomiast wiem że nie chce być tłem we własnej historii. Nie chcę się gubić w cudzych snach.
Tak wiele mnie to łez już kosztowało. Nie chcę składać siebie od nowa. Nie chce zbierać rozbitych dni.
Tak teraz to wiem.
Zatem może lepiej się nie angażować? Może lepiej trzymać dystans?
Może lepiej nie ufać?
Komentarze
Prześlij komentarz