,, Old Breakout" i dziewczyna z tamburynem Ania Rusowicz.
Powspominajmy trochę piątkowy wieczór. Dzień 10 lipca. (Wtorkowe postu nie będzie na kolejny zapraszam w piątek.) Festiwal ,,Wielki Ogień" im. Miry Kubasińskiej Organizowany rok rocznie w moim rodzinnym mieście. Koncert zespołu ,, Old Breakout." Ponownie myślałam, że się nie odnajdę. Nie mój repertuar, nie moje czasy. Nie znam czasów w których Mira i Breakout . Grali, tworzyli i byli obecni na scenach. Muzyka ma jednak metafizyczna siłę. Ponownie przekonałam się, że nuty nie znają peselu. Tak to był dobry wieczór. Tak to był dobry blus, czy też big-bit. Tak to były mocne gitarowe brzmienia i ta piękna subtelna harmonijka ustna. Smaku wszystkiemu dodawały typowe dla big-bitu. Proste teksty z przekazem. Proste choć nie łatwe. Warte zapamiętania, wysłuchania, poszuka...