Weszłam do świata Fryderyka Chopina. Film ,,Chopin Chopin!"
Ostatnio miałam okazję obejrzeć film ,,Chopin Chopin." Produkcja oceniana dość surowo. Ja zupełnie nie wiem dlaczego. Mnie oglądało się to dobrze. Film wciągający. Ukazujący wiernie ostatnie lata życia kompozytora. Pokazujący nierówną walkę z chorobą. Czy też rozpaczliwe próby szukania miłości. Plus za obsadę, świetne plenery no i autentyczności. Diamentem tego filmu jest dla mnie Eryk Kulm. Odtwórca roli Fryderyka Chopina. Rola majstersztyk, rola mistrzowska. Rola pełna emocji, trójwymiarowa. Nie odtworzona, a prawdziwa. Postać nie przerysowana, a dokładnie w punkt. Podobało mi się dosłownie wszystko. Nie czułam tam gry aktorskiej. Czułam Fryderyka Chopina. Doskonała mimika. Emocje w które uwierzyłam. Kulminacyjne dla mnie momenty. Trafiające do każdej komórki mojego ciała. Sceny zatrzymujące moje osobiste...