,, Aśka" piękna, spokojna i intymna
Słucham piosenki ,,Aśka." Marcina Januszkiewicza. Słyszę najpiękniejszy dialog przyjaciela. Słyszę piękny hołd dla Asi Kołaczkowskiej. Słyszę intymność. Słyszę relacje Asi i Marcina. Słyszę piękno samej Asi. Widzę uśmiech Asi. Widzę te piękne oczy pełne życia. Oczy, których nie zapomnę Oczy, które nosiły w sobie wesołość. Oczy pełne życia. Oczy, które mogły jeszcze być, a zgasły tak wcześnie... Za wcześnie... Utwór ten ujął mnie też faktem, że kierowany do samej Asi o Asi. Przypominający jej postać. Tak bardzo uniwersalny. Każdy z nas z pewnością. Miał w życiu taką swoją osobistą Aśkę. Kogoś za kim tęskni mimo upływu lat. U mnie jest była i będzie to mama. Mam nadzieję i wiarę w to, że mama dryfuje, gdzieś spokojnie obok mnie. Czuwa nad mną, może jest w żywiołach. Może...