Posty

Piękny zapach- atrybut kobiety część druga

Obraz
 Pisząc pierwszego posta  Piękny zapach- atrybut kobiety  obiecałam Wam, że wrócę z tego rodzaju postem. Wracam niemal po roku. Pomyślałam sobie, że wakacje to dobry moment, by pokazać Wam kolejne zapach. Zatem lecimy. Pierwsza fotografia, dwa flakoniki od Skolima. (Jak nie jestem fanką muzyki tego Pana. Tak perfumy absolutnie trafiły do mojego serca.) Pierwszy różowy flakonik. BEBECITA Słodki intensywny zapach. Subtelnie wietrzeje, nie pozostawia ogona. Otoczenie jednak często pyta czy pachnę. Sklep Skolima podaje iż jedna z nut serca to czekolada. Mnie ujęło to w szczególności. (Lubię czekoladę w kosmetykach.) Drugi flakonik biały w uroczę palemki  PALERMO. Intensywny zapach słodki, z nutą owocową. Faktycznie nuty zapachowe to mandarynka i pomarańcz. Mnie absolutnie ujęło to, że zapach zostawia swoją ,,aurę." Jest ona intensywna jednak nie dusząca. Perfumy Skolima dostać można przez Internet (w jego sklepie.) Ja częściej kupuje je w Biedronce. (Ceny są promocyjne.)...

Dwa kraje- czyli nasza ,,Ziemia."

Obraz
 Tak na szybko,  tak  na już, tak zupełnie  spontanicznie.  Tak zupełnie  na emocjach  i z potrzeby  serca. Sargis to on wygrał  konkurs  ,,Premier" 63 Krajowego Konkursu Piosenki w Opolu. Wygrał  nagrodę  Jury jak i tą od publiczności. Zasłużenie w zasadzie  nie musiałabym  pisać  nic więcej. Dodam jeszcze  tylko, że  pierwszy raz tak mocno  zgadzam się z  tą wygraną. Piosenka  ,,Ziemia." Historia  Polski i Armenii. Dwóch  ojczyzn Sargisa. Ja uwierzyłam w tą  historię bezgranicznie. Poczułam  miłości  do Polski, poczułam polskie serce  tego młodego wokalisty. Wybrzmiała Polska, została  pięknie wyśpiewana. Zaznaczono  z szacunkiem Pana Wojciecha Młynarskiego. Zaznaczono  z uznaniem  Agnieszkę  Osiecka. Doceniono talent  Krystyny Jandy. Wszyscy  Ci artyści  są  nasi.  Podobnie  jak ty Sargis- tak jesteś...

,, Aśka" piękna, spokojna i intymna

Obraz
  Słucham  piosenki ,,Aśka." Marcina Januszkiewicza. Słyszę  najpiękniejszy  dialog  przyjaciela. Słyszę  piękny  hołd  dla Asi Kołaczkowskiej. Słyszę  intymność. Słyszę relacje  Asi i Marcina. Słyszę piękno  samej  Asi. Widzę uśmiech Asi. Widzę te piękne oczy pełne życia.  Oczy, których nie zapomnę Oczy, które nosiły w sobie wesołość. Oczy pełne życia. Oczy, które mogły jeszcze być, a zgasły tak wcześnie... Za wcześnie... Utwór ten ujął  mnie  też faktem, że  kierowany do samej Asi o Asi. Przypominający jej postać. Tak bardzo  uniwersalny. Każdy  z nas z pewnością.  Miał  w życiu  taką swoją osobistą  Aśkę. Kogoś  za kim tęskni  mimo upływu lat. U mnie jest była  i będzie  to mama. Mam  nadzieję  i wiarę  w to, że  mama dryfuje, gdzieś  spokojnie obok mnie.  Czuwa  nad mną, może  jest  w żywiołach. Może...

Mniej istotne kwestie w temacie niepełnosprawności

Obraz
  Lipiec- czyli miesiąc dumy z niepełnosprawności. Jako ta dumna, poruszę  jeszcze  pewne kwestie. Dla mnie  osobiście  mniej  istotne kwestię  jeśli chodzi  o niepełnosprawność. Widzę  jednak, że  są  to kwestię często  poruszane.  Odniosę się do tego i ja. Choć  dla mnie są  to drobiazgi. Zagadnienia  nad którymi  mało  kiedy się  zastanawiam. Spycham je na margines, bo dla mnie  są  czymś  oczywistym. Pierwsza z tych  kwestii  tyczy  się  dotykania  wózka  bez mojej zgody. Mi nigdy  nie  przytrafiła  się  taka sytuacja  by zupełnie  obca osoba dotykała  mojego wózka bez mojej zgody. Pytania, czy trafiam na tak wyedukowanych i dobrze wychowanych  ludzi? Nie wiem  być może. Taką przynajmniej mam nadzieję. Wiem, że ponoć  nie powinno  się tak  robić. Jakoś mi tak  dziwnie, bo os...

,, Ujawnienie Michaela Jacksona." Książka pełna pytań bez odpowiedzi.

Obraz
  Kończę właśnie audiobook książki ,, Ujawnienie Michaela Jacksona." Pierwszy raz autentycznie cieszę się, że jakaś czytana bądź słuchana przez mnie książka dobiega końca. Zmęczył mnie ten audiobook, cieszę się że nie kupiłam książki. Skąd tak krytyczne zdanie. Rozpoczynając ten audiobook, miałam w sobie wielki entuzjazm. Myślałam i liczyłam na to, że dostanę więcej Michaela Liczyłam, że dostane więcej tej niesamowitej muzyki. Rozczarowałam się. Dostałam mnóstwo otoczki medialnej o którą już kiedyś się ,,obiłam." Wydawnictwo bardzo chaotyczne, nie potrafiłam się skupić na tym czego słuchałam. Dostałam też mnóstwo, krążenia koło tematu. Mnóstwo ,,rzeczy" bez których mogła by się obejść ta książka.  Tak naprawdę zainteresowały mnie na dwanaście rozdziałów, całe dwa. ,, Rozdział 9- Ponad czasowe przesłanie muzyki Michaela." ,,Rozdział 11 - Ostatni rozdział życia Michaela." Cała reszta przeleciała bez echa. Wydawnictwo nosi tytuł ,,Ujawnienie..." ja zapytam co...

Udało się!!! Zrobiłam pierwsze w życiu sushi

Obraz
  Mamy wakacje, dlatego  trochę lżejsze tematyka. Lubicie dobrze zjeść,  lubicie  się  dobrze  bawić w kuchni? Wiecie, że  da się  połączyć  jedno i drugie? Zróbcie własne  sushi, gwarantuje  warto. Zapytacie o poziom trudności? Ja dałam to i wy dacie radę. 💪 Uwierzcie  mi moje zdolności  manualne  i kulinarne są  na równym nie  wysokim poziomie. Polecam  kupić  box widoczny  na zdjęciu.  Tam w środku  tego  magicznego  pudełeczka  macie  niezbędnik.  Wszystkiego  też  jest  dokładnie  opisane.  Reszta  składników to już kwestia gustu. Nasze rolki były na wypasie.  Nie warto się  ograniczać.  Kierując się  właśnie  tą zasadą.  Nasze  pierwsze  sushi kryło w sobie paluszki  krabowe, łososia, ogórka, krewetki  w zalewie. Oczywiście  ryż  i kolejna oczywista rzecz...

,, Old Breakout" i dziewczyna z tamburynem Ania Rusowicz.

Obraz
 Powspominajmy trochę piątkowy wieczór. Dzień 10 lipca. (Wtorkowe postu nie będzie na kolejny zapraszam w piątek.) Festiwal  ,,Wielki Ogień" im. Miry Kubasińskiej Organizowany  rok rocznie  w moim rodzinnym mieście. Koncert zespołu  ,, Old Breakout." Ponownie  myślałam,  że  się  nie  odnajdę.  Nie mój  repertuar, nie moje czasy. Nie znam czasów w których  Mira i Breakout .  Grali, tworzyli i byli obecni na scenach. Muzyka ma jednak metafizyczna  siłę. Ponownie  przekonałam się, że  nuty nie znają  peselu. Tak to był  dobry wieczór.  Tak to był  dobry  blus, czy też  big-bit. Tak to były  mocne gitarowe  brzmienia  i ta piękna subtelna harmonijka ustna. Smaku  wszystkiemu  dodawały  typowe dla big-bitu. Proste  teksty  z przekazem.  Proste  choć  nie  łatwe. Warte  zapamiętania, wysłuchania,  poszuka...