Udało się!!! Zrobiłam pierwsze w życiu sushi
Mamy wakacje, dlatego trochę lżejsze tematyka. Lubicie dobrze zjeść, lubicie się dobrze bawić w kuchni? Wiecie, że da się połączyć jedno i drugie? Zróbcie własne sushi, gwarantuje warto. Zapytacie o poziom trudności? Ja dałam to i wy dacie radę. 💪 Uwierzcie mi moje zdolności manualne i kulinarne są na równym nie wysokim poziomie. Polecam kupić box widoczny na zdjęciu. Tam w środku tego magicznego pudełeczka macie niezbędnik. Wszystkiego też jest dokładnie opisane. Reszta składników to już kwestia gustu. Nasze rolki były na wypasie. Nie warto się ograniczać. Kierując się właśnie tą zasadą. Nasze pierwsze sushi kryło w sobie paluszki krabowe, łososia, ogórka, krewetki w zalewie. Oczywiście ryż i kolejna oczywista rzecz...