Mój ,,Kosmos."

 Dziś, w środku nocy, kiedy po raz wtóry nie mogłam spać, oglądałam seriale i wtedy trafiłam na utwór „Kosmos” zespołu PHERO.

Sama nie wiem do końca, co sprawiło, że ten utwór tak mnie ujął. Może tekst, może muzyka, może Chris Cugowski i jego ciepła, spokojna barwa głosu. A może po prostu fakt, że wszystko jest tutaj spójne. Tej piosenki naprawdę dobrze się słucha. Wpada w ucho i przyciąga.



Ja na przykład zaczęłam się zastanawiać, co byłoby moim prywatnym „Kosmosem”.

Myślę, że nie będę oryginalna, jeśli powiem, że kosmosem jest każda relacja.

Chciałabym stworzyć właśnie taką, w której ktoś będzie dla mnie. Chciałabym usłyszeć: „Zrobię to dla Ciebie”.

Chciałabym nie musieć zabiegać o kontakt. Nie być na końcu czyjegoś zeszytu z zajętościami.

Chciałabym nie być sama z moimi „demonami”.


Fajnie byłoby móc je z kimś dzielić.

Fajnie byłoby przytulać się w chwilach strachu.

Fajnie byłoby wzajemnie poznawać swoje sny.

Fajnie byłoby, gdyby ktoś znał mój strach.


Samą swoją obecnością sprawiałby, że czułabym, iż mogę na księżycu w piłkę grać.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przytulajmy i bądź my przytulani- pewna rozmowa telefoniczna.

Tak to była nasza wspólna radość. Historia jednego zdjęcia

Wieczór z ,, monopolem emocji." Koncert Janka Traczyka