Apel

 Jest taki utwór, dziś się na nim skupię. Konkretnie na dwóch linijkach jego refrenu.:


,,Zanim spadnie deszcz

Nade mną czarne chmury i w oczach mam tylko czerń

Wejdź raz w moje buty i spróbuj przez bagno przejść..."

Kuban - Zanim Spadnie Deszcz ft. Mrozu


Czemu akurat ten fragment?

Jest bardzo życiowy, do szpiku kości prawdziwy. Ja zrobię z niego „przestrogę” dla wszystkich tych, którzy dają rady.

Nie dawajcie rad. Spróbujcie po prostu wysłuchać. Czasem ta druga strona potrzebuje tylko wysłuchania, wsparcia i akceptacji. Czasem jest tak, że ten deszcz musi spaść. Musimy przejść przez bagno.

Nie pokazujcie, że wiecie lepiej. Nie wiecie. Nie wiecie, bo nie czujecie tak jak ja. Nie jesteście w moim fragmencie życia.

Rozmawiajmy ze sobą jak partnerzy. Niech to będzie dialog równych sobie osób. Nie wywyższajcie się. Pamiętajmy, że każdy z nas musi uczyć się na własnych błędach. Nawet osoba z niepełnosprawnością.

Niestety nasze rodziny i opiekunowie często tego nie rozumieją. Traktują nas jak duże dzieci. Wydaje im się, że nie mamy prawa do błędów. Roztaczają nad nami klosz bezpieczeństwa. Myślą o naszym życiu jak o czymś, co należy do nich.

Przecież my zawsze będziemy przy rodzinie. Tak im się wydaje. Wydaje im się również, że wiedzą lepiej, czego lub kogo potrzebujemy. Oceniają nasze wybory, a przychodzi im to bardzo łatwo. Wmawiają nam brak odpowiedzialności. Tylko gdzie mamy się jej nauczyć, skoro prowadzimy bezstresowe życie? Takie łatwe i przyjemne...

Na Boga, aż się we mnie gotuje!

Niestety są to moje doświadczenia życiowe. Wiem jednak, że nie tylko moje.

Dlatego apeluję do wszystkich rodziców, opiekunów i rodzin.

Zanim zaczniecie roztaczać te czarne chmury, włóżcie nasze buty. Przejdźcie nasze bagno. Zobaczcie, jak bardzo pragniemy kawałka własnego świata. Jak bardzo chcemy być kochani, akceptowani i szczęśliwi.

Zobaczcie, jak bardzo nie jesteśmy już dziećmi. Dla Was czas się zatrzymał, dla nas nie. Jesteśmy dorośli!

Włóżcie nasze buty. Zobaczcie, że nasze życie nie jest takim „Moulin Rouge”, jak Wam się wydaje. Poczujcie świat tak mocno, jak my go czujemy. Kochaliście kiedyś tak, że aż boli? My zazwyczaj tak kochamy. Cieszyliście się kiedyś swoją pasją? Zobaczcie, ile mamy w sobie miłości i radości.

Pozwólcie nam na to. Weźcie nas za rękę. Bądźmy w tym razem. Nie bądźcie dla nas przeszkodą, nawet jeśli wynika to z troski.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przytulajmy i bądź my przytulani- pewna rozmowa telefoniczna.

Tak to była nasza wspólna radość. Historia jednego zdjęcia

Wieczór z ,, monopolem emocji." Koncert Janka Traczyka