Strata (nalży o niej rozmawiać.)

 Jak powiedzieć dziecku, że  rodzic  nie żyje?

Takie pytanie  padło w programie telewizyjnym. 
Postanowiłam  je tu zostawić,  może  komuś znów  tym pomogę.

Zatem.

Nie ma dobrej  odpowiedzi  na to pytanie.  Nie ma dobrego  jednego  sposób, by przekazać takie  informacje dziecku.

Jedno  co wam mogę zasugerować  napewno.
Powiedzieć  trzeba.
Generalnie  trzeba  rozmawiać  z dziećmi na temat tej straty. Najgorsze  co możemy zrobić to  przemilczeć  temat.

Pamiętajmy,  że  dziecko wie i rozumiem wiele więcej.  Niżeli  nam dorosłym się  wydaję.
Oczywiście tak, tak wszystko  zależy  od wieku  dziecka.  Pamiętajmy  i o tym.

Ja miałam  9 lat  kiedy moja mama zmarła.  Miałam  i mam dwie starsze  siostry. Mimo to czułam  się  w tym w tej tragedii  pominięta.
Zostawiono mnie  z dwiema córkami  mojej siostry.
Usłyszałam  tylko  wówczas  od dziewczynek ,,Jola  nie  płacz  bo i my będziemy  płakać."
Nie miałam  tej rozmowy,  nie  miałam  przytulenia. Miałam  wrażenie, że  jestem z tym sama. Głowa  zdawała się  mówić, że  ludzie  nie rozumieją  mojej straty.
Koniec  końców  i ja ją wyparłam.

Nie pamiętam  ile to trwało.  Podczas  pogrzebu mamy moje ciotki  zasłoniły  mi trumnę. Ponownie  nikt  ze  mną  nie  rozmawiał.  Znów  poczułam, iż otoczenie  nie rozumie mojej straty.

Osamotnienie i poczucie  straty, której  nikt nie  wypełni.  Uderzyło  we mnie z podwójna  siłą  w kaplicy  kościoła.
Spojrzałam  na zamknięta  już trumnę.
Widziałam, że  mamy  już  nie ma. Wiedziałam  że nie wróci. Wiedziałam, że  mnie nie przytuli.
Bolało  bardzo, wyłam jak  nieludzka  istota.  Pamiętam  tylko wuja  brata mamy. Tuląc  mnie  do siebie  wynosił mnie  z kaplicy.

Było  to potrzebne  i dobre przytulenie. 

Ja jednak  wiedziałam, że  żadne  przytulenie  nie ukoi  mojego  bólu.
Dziś  myślę, że  było  by mi łatwiej gdyby  któraś  z moich sióstr  porozmawiała  ze mną o tej  stracie.

Czy mam do nich o to żal?
Teraz  już  nie,  dużo  czasu upłynęło.

Czy miałam  ten żal wówczas?
Nie wiem,  zwyczajnie  tego nie  pamiętam.

💔💔💔

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przytulajmy i bądź my przytulani- pewna rozmowa telefoniczna.

Tak to była nasza wspólna radość. Historia jednego zdjęcia

Wieczór z ,, monopolem emocji." Koncert Janka Traczyka