MPD biorę z humorem
,,To że mam poczucie humoru. Oznacza że walczę, daje sobie prawo do bycia niedoskonałą. Nikt nie umie chorować tego trzeba się nauczyć. "
Takie słowa padły w serialu. Ja mogę je odnieść do siebie.
Faktycznie mam duży dystans do siebie. Mam duże poczucie humoru.
Wiecie co właśnie w tych momentach kiedy coś nie wychodzi. Kiedy daje sobie prawo do bycia niedoskonałą.
Wtedy dzięki humorowi jest mi łatwiej. Wtedy kiedy otoczenie nie wie jak ma się zachować wobec mnie humor też pomaga.
Sytuacja, która przypominam sobie tak na już.
Wiecie, że Jolka stała pod latarnią.
Pojechałam do Warszawy. Przed podróżą jak zawszę poprosiłam o dopompowanie kół. Pech chciał że wzięła się za to osoba niedoświadczona. Skutkiem czego dętka została przebita. Powietrze schodziło z niej stale. Ja uparta dotarłam na tak nie doskonałym wózku na koncert.
Artysta po występie na przywitanie powiedział.:
,,Jolka co Cię tak przekolebało w lewo?"
,, Ja na to może byś docenił bo jestem tu na flaku."
Kiedy już odpuściliśmy klub. Nie ważny był głód, czy chłód. Królem i sponsorem tego wieczoru było me dziurawe koło. Trzeba je było natychmiast napompować. Pomocna okazała się stacja rowerów miejskich. Pompka była, nie było gdzie stanąć.
Niewiele myśląc chwyciłam się miejskiej latarni. Tym o to sposobem, po koncercie Janka Traczyka Jolka stała pod latarnią. 😂
Sytuacja bawiła mnie i moje towarzystwo nieziemsko. 😂😂😂
Będę szczera ja nie czuję się chora. Myśląc o MPD myślę w kategorii schorzenia . Czegoś co jest i będzie ze mną zawsze.
Niemniej jednak też musiałam przywyknąć do tego że mam dni kiedy podstawowe czynności idą mi jak krew z nosa. Musiałam nauczyć się wózka. Często reagowania na sytuację tu i teraz. Tak jak z tą latarnią właśnie. Sytuacja w której do głosu doszła moja niedoskonałość. Ja tą niedoskonałość ,, zabiłam śmiechem."
Komentarze
Prześlij komentarz