,,Kocham uciekać do ciszy." W której dziś Dawid śpiewa ,,Czy wie?'

 Dawid Kwiatkowski znów to zrobił. Ponownie stworzył piosenkę, która skradła moje serce. Ponownie poczułam się po prostu muzycznie ,,przytulona." Dostałam absolutną muzyczną perełkę. Pełną emocji, pełną prawdy. 

Utwór ,,Czy wie?" Kolejne osobiste zwierzenia Dawida, a jednak tak bardzo moje. Otwierające moje serce, budzące wiele różnorakich myśli. Fantastycznie, że ta piosenka nie jest jednotorowa. Genialnie, że można ją interpretować tak szeroko.

***

Ja widzę ten utwór jako zapis przyjaźni. Takiej na całe życie. Widzę swoich przyjaciół, którzy po prostu są. Oni wiedzą co dla mnie znaczy szczęście. Wiedzą co dla mnie się liczy. Ja wiem, że tworząc takie relacje mam wszystko. Oni wiedzą, że nie ma dla mnie ,,zamkniętych dróg." Widzą, że się nie poddaje, jestem uparta.
Dzięki nim zrozumiałam, że mam szczęście.

Widzę w niej miłość tą jedyną dla mniej najważniejszą. Niespełnioną miłość, która była dla mnie jak przykry sen. Mimo tego, że wydawało mi się że wiedziałam co robić gdy on milczał. Wydawało mi się, że zawsze się znajdziemy. Uwielbiałam uciekać  z nim do ciszy. Tylko z nim potrafiłam milczeć.
On nie widział naszego szczęścia. On zamknął nam wszystkie drogi.

Widzę w tym utworze pytanie, które zadał sam Dawid.:
,,Za kim tęsknisz tak bardzo, że czasem nadal mówisz do niego w myślach?"

Tak mam taką osobę. Jest nią mama. 
Tak tęsknię i tak zdarza mi się do niej mówić. Tak wiem, że ona gdzieś tam jest. Nie widzę jej, ale wiem, że wciąż jest blisko tak.
Tak miałam szczęście, że to ją mogłam nazywać Mamom.

***

Słowo o teledysku i muzyce. 

Muzyka jest piękna. Dawid po raz kolejny stawia na instrument. Pięknie słychać np. gitarę. Oczyma wyobraźni widzę Dawida z gitarą. wychwycić można też tamburyno.  Pięknie brzmi coś co dla mnie jest zagadką. Dźwiękiem przypomina trąbkę.

Dodatkowo mnie osobiście wprawiają w zachwyt wokalizy na kształt echa. Istne cudo, mam ciary!

Teledysk,
wiele osób powie ,,odgrzewany kotlet". Piosenka i teledysk stanowią dalszą część historii bohaterów ,,Proszę tańcz.".
Ja powiem bardzo sprytny zabieg. Powiem fajnie było zobaczyć dalsze losy wdowy. Dawid musiał być pewny tego utworu. Czuć jego potencjał skoro wrócił do tej historii. Zrobił to tak otwarcie.

Moim zdaniem, obiektywnie utwór i teledysk obronią  się. Mają w sobie jakość, posiadają historię. Utwór jak zawsze u Dawida wpada w ucho. Długo tam zostając, czuje że będzie radiowy hit. 

Tego życzę Dawidowi.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przytulajmy i bądź my przytulani- pewna rozmowa telefoniczna.

Tak to była nasza wspólna radość. Historia jednego zdjęcia

Wieczór z ,, monopolem emocji." Koncert Janka Traczyka