Posty

Sztuka kocha cierpienie

Zostaniemy w zakamarkach artyzmu. Dziś pewne stwierdzenie, zasłyszane przez mnie też w telewizji. ,, Sztuka lubi cierpienie." Ciężko się z tym nie zgodzić. Sztuka, a szczególnie muzyka lubi się z cierpieniem. Najprostszy przykład ,, Proszę tańcz. " Kayah i Dawid Kwiatkowskiego. Utwór traktujący o ludzkim przemijaniu mówiąc ładnie. Mówią dosadniej utwór o śmierć, o czymś co jest oczywiste. Czymś co nieuniknione, co czeka każdego z nas. Niby tematyka nie łatwa, niby przygnebiająca. Piosenka staje się hitem, nie ma stacji radiowej, która by jej nie grała. Ludziom, którzy nie słuchają Dawida, utwór przypada do gustu. Wielu z nich nie zwraca uwagi na to iż utwór traktuje o przemijaniu. Wielu nie ma świadomości, iż akcją teledysku jest ostatnie pożegnanie. Mało tego sam Dawid sprytnie wykorzystuje popularność tego utworu. Tworzy na jego fali piosenkę ,,Pali się niebo." Również traktującą o przemijaniu o miłość, której nie przerywa nawet śmierć ukochanego. Piosenka również staj...

Bezludna wyspa

Obraz
 Odpowiem Wam na pytanie, które usłyszałam gdzieś w telewizji. Pytanie takie trochę z przymrużeniem oka. Takie pół żartem pół serio. Jakiego artystę zabrałabym na bezludną wyspę? Nie jednego artystę, co najmniej dwóch lub też dwoje. W zasadzie co myślę na tym to w mojej głowie ukazują się inne twarze. Najczęściej jednak widzę: Ją czyli Kasię Kowalską. Dlaczego? Kasia w zasadzie nie wiem, czemu jest dla mnie uosobieniem siły kobiecej. Jej twórczość pozwoliła mi narysować oczywiście w moich oczach. Kasię jako kobietę silną, twardą, nie poddającą się. Cechy idealne na bezludną wyspę. Poza tym to jak Kasia broni swojej prywatności pokazuje, że mogłabym jej zaufać. Zaufanie tego bez wątpliwości potrzeba na bezludnej wyspie. Kasia byłaby dla mnie też synonimem bezpieczeństwa. Wiedziałabym, że przy niej nie stanie mi się nic złego. Dlaczego? Kasia kocha zwierzęta z wzajemnością. Miłość do zwierząt i od nich jest dla mnie znakiem dobrego serca. Widzę też jego czyli i tu oczywista oczywisto...

Niebanalna, wciągająca rozrywka w TVN

Obraz
 Mamy marzec, wiosna za rogiem. Czyli pora na wiosenne ramówki  w stacjach telewizyjnych. Tak dziś  ,,przychodzę" do Was właśnie  z takim tematem. Zero trudnych tematów, sama rozrywka. Program,  którym niejako  chce Was troszkę  zainteresować. ,,The Traitors. Zdrajcy" Jest częścią  oferty  programowej  TVNu. Będę  szczera  początkowo  myślałam, że nie jest  to pozycja  dla  mnie.  Podchodziłam do  tego formatu z rezerwą. Sama nie wiem  kiedy  i jak, aż  tak ,,wsiąkłam." Pierwszy sezon obejrzałam tylko  dla ,,zabicia czasu." Faktycznie  nudy to tam nie  było. Drugi  sezon do niego podeszłam  z dużą  ciekawością.  Zaczęłam  żyć  konkurencjami. Zastanawiał  mnie  fakt  jak daleko dla pieniędzy.  Można  posunąć się w kłamstwie i manipulowaniu  współgraczem. Trzeci  sezon  ( ten będący w emisji.) Czekała...

Polecam ,,Rób tak, żeby Cię cieszyło." Warto!

Obraz
Dziś o kolejnej niezwykłej kolaboracji muzycznej. Duet Kamil Bednarek i Staszek z Gór. Utwór ,, Rób tak, żeby Cię cieszyło" Duet bardzo charyzmatyczny, energetyczny, pozytywny. Duet, który cieszy się muzyką. Zarówno Kamilowi jaki Staszkowi, bardzo pasuje ten duet to się czuje. Panowie zgrani, panowie bardzo charakterni, jednak bardzo na równi. Absolutnie żaden się tu nie wybija. Widać za to zgranie i harmonie. Muzyka, tekst, wokal, energia. Wszystko genialnie gra. Piosenka jak dla mnie składająca się z życiowych prawd. Idąc od początku. W natłoku spraw codziennych zapominamy czym jest szczęście. Żyjemy w pośpiechu, szukamy daleko. Zapominamy o chwili wytchnienia i spokoju. Zapominamy, że w naszej naturze nie leży zło. Podążymy na ślepo, nie zawsze śladami własnych stóp. Zamykamy się na ludzi, zamykamy się na ich serca. Nie potrafimy zwolnić, nie potrafimy dać sobie  szans. Nie potrafimy tworzyć tych szans. Czekamy często bezczynnie na to co da nam los. Nie czekajmy (bo możemy tak ...

,,Kocham uciekać do ciszy." W której dziś Dawid śpiewa ,,Czy wie?'

Obraz
 Dawid Kwiatkowski znów to zrobił. Ponownie stworzył piosenkę, która skradła moje serce. Ponownie poczułam się po prostu muzycznie ,,przytulona." Dostałam absolutną muzyczną perełkę. Pełną emocji, pełną prawdy.  Utwór ,,Czy wie?" Kolejne osobiste zwierzenia Dawida, a jednak tak bardzo moje. Otwierające moje serce, budzące wiele różnorakich myśli. Fantastycznie, że ta piosenka nie jest jednotorowa. Genialnie, że można ją interpretować tak szeroko. *** Ja widzę ten utwór jako zapis przyjaźni. Takiej na całe życie. Widzę swoich przyjaciół, którzy po prostu są. Oni wiedzą co dla mnie znaczy szczęście. Wiedzą co dla mnie się liczy. Ja wiem, że tworząc takie relacje mam wszystko. Oni wiedzą, że nie ma dla mnie ,,zamkniętych dróg." Widzą, że się nie poddaje, jestem uparta. Dzięki nim zrozumiałam, że mam szczęście. Widzę w niej miłość tą jedyną dla mniej najważniejszą. Niespełnioną miłość, która była dla mnie jak przykry sen. Mimo tego, że wydawało mi się że wiedziałam co robić ...

Było pytanie o cenę biletów do teatru- jest i odpowiedź

 Wiecie,  że lubię kiedy to wy bezpośrednio lub pośrednio proponujecie mi tematy. Tak właśnie było tym razem. Zadano mi pytanie o koszty biletu do teatru. Kolokwialnie rzecz biorąc o jego cenę.  Jest to bardzo rozbudowana kwestia. Poczytałam, popytałam, wynotowałam. Dziś przedstawię Wam czynniki jakie wpływają na cenę. Jednocześnie powiem, że cena, ponad stu złotych i wyżej jest zupełnie normalną cenę. Wszystkie kwoty jakie tu podam będą kwotami przybliżonymi. Cena biletu zależy od - teatru i rodzaju sztuki ( to chyba jest jasne) - miejsce rząd i sektor ( widownia w teatrze podzielona jest na sektory, rzędy i miejsca właśnie.) Łatwiej bez nomenklatury bilet na balkon będzie kosztował mniej. Niżeli bilet na miejsce w rzędzie pierwszym.  Porównując bilet  na balkon to cena ok. 100zł (wysokość ceny zależna od organizatora.) Bilet miejsce w pierwszym rzędzie cena ok. 140 zł.  -Dziś bilety do teatru kupujemy zwyczajowo przez Internet. Serwisy biletowe przykładow...

RODZICE

 Ostatni post miesiąca, o nie łatwej tematyce. Kolejny już raz liczę na to że dam Wam do myślenia. ,, Rodziców docenia się dopiero po ich stracie." Nasuwa się pytanie czemu tak jest? Jak bym miała odpowiedzieć na to pytanie. Jako osoba, nie mająca już rodziców. Bacznie obserwująca otoczenie. My jako dzieci traktujemy rodziców jako ludzi nieśmiertelnych. Oni przecież będą zawsze. Zdążymy przecież powiedzieć im jak ich kocham. Damy radę w innym terminie wypić wspólną kawę, porozmawiać. Przytulanie to przecież obciach, czy my w ogóle jeszcze potrafimy się przytulać? Co się stanie jeśli ja powiem, zaapeluje do Was.  Zatrzymajcie się, rodzice są śmiertelni. Nie, nie będą wiecznie. Powiem, że możecie nie zdążyć wypić kawy. Nie odkładajmy rozmowy na jutro, jutra może nie być. Jeśli tego jutra faktycznie nie będzie, będziecie bardzo cierpieć. Przytulcie mamę, tatę to nie obciach. Może to być jeden z najważniejszych gestów w Waszym życiu. Ważny nie tyle dla Was ile dla Waszych rodziców...