RODZICE

 Ostatni post miesiąca, o nie łatwej tematyce. Kolejny już raz liczę na to że dam Wam do myślenia.

,, Rodziców docenia się dopiero po ich stracie."

Nasuwa się pytanie czemu tak jest?

Jak bym miała odpowiedzieć na to pytanie. Jako osoba, nie mająca już rodziców. Bacznie obserwująca otoczenie.

My jako dzieci traktujemy rodziców jako ludzi nieśmiertelnych. Oni przecież będą zawsze. Zdążymy przecież powiedzieć im jak ich kocham. Damy radę w innym terminie wypić wspólną kawę, porozmawiać. Przytulanie to przecież obciach, czy my w ogóle jeszcze potrafimy się przytulać?

Co się stanie jeśli ja powiem, zaapeluje do Was. 

Zatrzymajcie się, rodzice są śmiertelni. Nie, nie będą wiecznie. Powiem, że możecie nie zdążyć wypić kawy. Nie odkładajmy rozmowy na jutro, jutra może nie być. Jeśli tego jutra faktycznie nie będzie, będziecie bardzo cierpieć.

Przytulcie mamę, tatę to nie obciach. Może to być jeden z najważniejszych gestów w Waszym życiu.

Ważny nie tyle dla Was ile dla Waszych rodziców.

Wiecie rodzic to tak dziwna istota on nie powie, że potrzebuje przytulenia. Nie powie, że potrzebuje rozmowy, Waszej obecności. 

Powie za to, że nie ma prawa o to wszystko Was prosić. Macie przecież własne życie. Nie macie czasu.

Zróbcie coś by to zmienić, docenicie  rodziców za ich życia. Pamiętajcie, że z biegiem lat role się zmieniają. Kiedyś to rodzice przytulali i opiekowali się nami. Dziś to my dzieci przytulmy i zaopiekujmy się rodzicami.

Życie to też ,,zmiana pokoleniowa." Przychodzi taki czas kiedy to my dzieci opiekujemy się rodzicem. Nawet jeśli np. z powodów zdrowotnych nie  możemy robić tego fizycznie.  Mentalnie  możemy zawsze.  Niech mama, tata poczują się bezpiecznie, niech poczują  zapokowani, ważni, chciani i kochani.

Ja wiem dla wielu z Was, z wielu powodów. Będzie to trudne, rozumiem .

Czy jednak  nie warto?

Nie wiemy co da nam jutro. Nie wiemy czy  nadejdzie. Wykorzystajmy to dziś,  które  mamy.  Nie warto żyć tym, co działo się wczoraj. 

Na wczoraj nie mamy wpływu. Możemy ewentualnie chcieć zmienić to co wydarzy się jutro.  Dziś  to nasza stała.

Mówię to Wam ja.

Tato pamiętam i tęsknie 28.02.2001r 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przytulajmy i bądź my przytulani- pewna rozmowa telefoniczna.

Tak to była nasza wspólna radość. Historia jednego zdjęcia

Wieczór z ,, monopolem emocji." Koncert Janka Traczyka