Mamy końcówkę roku jak wiecie jest to czas pewnych podsumowań. Tak trochę nietypowo. Postawie sobie pytanie Lepiej piszę się ze świadomością, czy bez? Powiem Wam, że świadomości też nabiera się z czasem. Mogę powiedzieć, że teraz jestem bardziej świadoma tego co piszę. Piszę mi się dużo lżej, ale czy lepiej i łatwiej? Nie do końca tak jest. Jestem bardziej świadoma, dlatego dużo bardziej analizuje słowa które znajdują się na blogu. Dużo więcej myślę o tym co piszę. Nie oznacza jednak, że nie piszę w emocjach i o emocjach. Bardziej analizuje też własne emocje. Dlatego jest mi trudniej, czasem też bywa boleśnie. Czy zatem jest łatwiej? Tak w jakim stopniu na pewno. Nie ma we mnie już takiego lęku. Początkowo bałam się bardzo czy coś powinnam a może nie powinnam. Może mi czegoś nie wolno, bo przecież piszę amatorsko. Zrozumiałam przede wszystkim jeden fakt. Praktyka pisarska dała mi więcej niż nie jedne studia. Nie oznacza to jednak, że pozjadałam rozumy. Nie wiem, że uczyć będę się ...