Mikołaj w lutym czemu nie ( ,,Uwierz w Mikołaja 2.")
Uwierz w Mikołaja 2.
Jak ja bardzo tęskniłam, jak bardzo chciałam powrotu Anny, Zosi, pensjonariuszy domu spokojnej starości Happy and.
Czekałam i się doczekałam i było warto.
Film to przeplatanka wątków i emocji.
Jest Pan Młody, porwany w drodze na ślub. Jest niepowtarzalna noc poślubna.
Jest mała Zosia w podróży do Warszawy. (Po co, tego nie zdradzę).
Jest też czas na zaręczyny i złapanie ślubnego bukietu przez Mikołaja. Tak jakby nie świętego.
Czy to zwiastun kolejnego ślubu i kolejnej części filmu.
Tego nie wiem, ja nie miałabym nic przeciwko.
Dowiecie się czy wiara czyni cuda?
Czy wydarzy się ten świąteczny cud?
Czy wydarzy się ten świąteczny cud?
Jako dodatkową zachętę powiem, że na ekranie obecni są też bracia Golec.
Film to dziewięćdziesiąt cztery minuty śmiechu przeplatającego się z łezką. Film to też trochę nostalgii podanej w lekki sposób. Film to też przeurocze prostolinijne spojrzenie dziecka dziecka na świat. Zostawiający widza z nadzieją i optymizmem.
Wniosek końcowy Mikołaj ten Święty dla niego czas jest nie tylko w grudniu.
Ps. Zostawiam Wam link do posta o poprzedniej części.;
Książka/ film ,,Uwierz w Mikołaja." Dobry wybór na każdy czas
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz