,,Ślepa" solidarność osób niepełnosprawnych
Ostatnio powiedział Wam, że jest jeszcze jedna rzecz, jakiej nie rozumiem. Rozwijając zatem. Nie rozumiem ślepo pojętej solidarności osób niepełnosprawnych. Ujęłam się jasno za instytucją w której nigdy nie spotkała mnie dyskryminacja. Powiedziałam swoje zdanie, powiedzieć jak ja to widzę. Omal nie zostałam ,,zjedzona" bo nie krakałam jak wszyscy. Wyraziłam zupełnie odmienne zdanie. Niżeli wszyscy, jak ja tak mogłam. Jako osoba niepełnosprawna powinnam powiedzieć, że owa instytucją jest niedostosowana. Powinnam mówić to co mówią wszyscy. Kiedy natomiast mówię co innego, bo poza barierami architektonicznymi liczą się dla mnie też ludzie. Potrafię docenić pomoc. Pomoc dzięki, której ja czuję się bezpieczna...