Cześć, jestem Jola! ;)
Na tym blogu dzielę się autorskimi opowiadaniami oraz pasją do teatru, filmu, muzyki i literatury.
Poruszam się na wózku i chcę pokazywać, że niepełnosprawność nie definiuje człowieka ani jego marzeń. Piszę o emocjach, kulturze i codzienności — czasem nostalgicznie, czasem inspirująco, ale zawsze szczerze.
Jeśli kochasz dobre historie i sztukę, jesteś w dobrym miejscu.
Sanah ,,Dwoje Ludzieńków." Płyta w której się zakochałam
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
Wiecie już ostatnio odkrywam Sanah. Czuję tak jakby ,,podróżowała po obcej planecie."
Jest to dobra podróż, bo jestem Sanah coraz bardziej ciekawa.
Absolutnym ,,diamentem tej podróży." Jest płyta ,,Dwoje Ludzieńków."
Nie przesadzam mówiąc ,,diament." Jest to iście królewskie podejście do poezji. Poezji nie łatwej, bo klasycznej i wiekowej. Jest to jak dla mnie piękne muzyczna lekcja polskiego.
Tak uważam, że ta płyta powinna być czymś na kształt lektury obowiązkowej.
Dla mnie osobiście poezja dawno nie była tak lekka, tak świeża. Podana w tak przystępny i przyjemny sposób. Każdy kolejny wiersz, utwór jest bajecznie piękne, cudownie wyjątkowy. Jeden wywołuje melancholie, drugi natomiast sprawia że odruchowo wczuwam się w muzykę i zaczynam śpiewać. Przenoszę się do pięknego sadu. Czuję zapach jabłuszek.
Jeszcze kolejny sprawia, że widzę siebie w sukni balowej na balu.
Absolutnym odkryciem tego krążka jest dla mnie ,,Inwokacja." Nie do wiary, że można Inwokacje tak dobrze i brawurowo zaśpiewać.
Smaczkiem tego utworu są dla mnie brzmienia perkusyjne i gitarowe. Nic od siebie nie odbiega. Wszystko jest spójna całością.
,,Ofelia" nią to po prostu byłam.
Tak mogłabym coś o każdym utworze. Każdy na to zasługuje.
Celowo zostawię Was z niedosytem. Prosząc odkrywajcie to cudo osobiście.
Warto nie tylko ze względu na poezje. Krążek ten jest artystycznym mostem pokoleniowym.
Jako smaczek powiem Wam że Kuba Banach nie brzmi jak Kuba Banach.
Ja oczywiście mam swoje ulubione utwory i duety. Nie zdradzę jakie, by Wam ich nie sugerować.
Słowo do Tajemniczego M.
Dziękuję za Sanah w mojej płytotece. Gdyby nie Ty chyba bym po nią nie sięgnęła.
Szanuję Sanah za to, że propaguje poezję wśród młodych ludzi. Bardzo lubię jej interpretację Baczyńskiego, ale nie cierpię sposobu, w jaki ona śpiewa, tej maniery wokalu, A na domiar złego, nie wiem czy świadomie czy nieświadomie, ale wiele młodych dziewczyn zaczęło śpiewać w identyczny sposób, na przykład ta piosenka z reklamy Doliny Noteci "Czemu pozwoliłeś kochać". Byłam pewna że to sama, a to bliżej nieznana wokalistka
Ja dzięki Sanah wróciłam do poezji. Nie słucham jej dużo. Poszczególne piosenki. A tak jak pisałam lubię jej podejście do pracy i spełnienia marzeń. Co do śpiewania bardzo mnie ciekawi jak jej głos brzmi na żywo.
Dziś wrócę jeszcze do Łukasza Zagrobelnego. Tak lubię Pana, tak lubię jego muzykę. Chyba coraz bardziej. Wielkie słowa uznania za ostatni utwór. ,,Tam gdzie Cię nie ma." Jaka to piękna i osobista ballada. Wyrazy podziwu za odwagę, za pokazanie kawałka swojego serca. Wyrazy uznania, za tak pięknie uchwyconą w tekście dojrzałą męską tęsknotę. Tak, tak ja czuje tam tęsknotę, czuje też piękną prawdziwą męską miłość. Pełną ciepła i szacunku. Czuje też wielką stratę. Wszystko to pięknie ze sobą gra, jest spójne i takie bardzo osobiste. Bardzo Łukasza lubię kiedy artysta daje nam odbiorcą swoją tak osobistą przestrzeń. Czuje się wówczas wyjątkowa zabrana do jego świata. Czuje, że chce mi się zwierzyć, czuje że mi ufa. Mimo tego, że nie znamy. Piosenkę dodatkowo zdobi teledysk. Taki jaki ja lubię najbardziej. Czyli oszczędny, ale trafiający w sedno. Pozwalający słuchaczowi skupić się na przekazie utworu. Łukasz jego twarz pełna powagi tęsknoty i miłości właśnie. Czy coś więcej...
Jadąc na koncert Dawida, trafiłam na koncert grupy ,, Enej." Nie planowałam tego zupełnie. Mało tego powiem więcej, ja na co dzień nie słucham grupy ,,Enej." Był to czysty przypadek. Przypadek, który mimo wszystko mnie ucieszył. Chłopaki mają niesamowitą energię. Ich utwory zdecydowanie zyskują usłyszane na żywo. Szczerze początkowo bardzo się bałam, myślałam że zwyczajnie będę się nudzić. Tak jak powiedziałam. Mało słucham chłopaków, wydawało mi się, że mimo wszystko nie porwie mnie to, nie przekona. Nic bardziej mylnego, sama nie wiem kiedy zaczęłam śpiewać "Skrzydlate ręce." ,,Kamień z napisem love" znowu zagościł w moim sercu. Siedzi w nim do dzisiaj. Poddałam się chłopakom, bawiłam się świetnie. Patrzyłam w kierunku sceny z wielkim uśmiechem na twarzy. Optymizm jaki płynie od zespołu ,,Enej" to jest coś co bardzo mi odpowiada. Bardzo mnie do nich przekonuje. Jeśli każdy przypadkowy koncert ma wyglądać tak jak ten grupy ,,Enej." Ma mi dać tyle uśm...
Dziś chciałabym zadać Wam kilka pytań. Pewnie zastanawiacie się czemu właśnie tak. Dlatego, że mnie już trochę znacie. Teraz ja chcę poznać Was. Moi kochani jak okazujecie uczucia bliskim osobą? Ja odpowiadając Wam na to pytanie, przyznam się do drobnej słabości. Bardzo lubię się przytulać i mimo mojego wieku nie protestuje, gdy ktoś otwiera przed mną swe ramiona. Pewnie pomyślicie, że w moim wiek to trochę obciachach. Ja jednak myślę inaczej. Przytulania to całkiem ludzka potrzeba i ludzki sposób okazywania sympatii. Uważam, że przytulenie należy się każdemu z nas nie zależnie od wieku. Mnie samej gest przytulenia daje poczucie bezpieczeństwa. Poprawia humor w gorszy dzień jeśli taki miewam (a wiecie, że miewam). Dlaczego lubię się przytulać? Sama nie wiem przypuszczam, że dlatego iż ten prosty gest kojarzy mi się z moją mamą. Moi kochani a Wam z czym kojarzy się gest przytulenia i co czujecie przytulając lub będąc przytulanymi? Właśnie ja nie powiedziałam co czuje kiedy ja pr...
Szanuję Sanah za to, że propaguje poezję wśród młodych ludzi. Bardzo lubię jej interpretację Baczyńskiego, ale nie cierpię sposobu, w jaki ona śpiewa, tej maniery wokalu, A na domiar złego, nie wiem czy świadomie czy nieświadomie, ale wiele młodych dziewczyn zaczęło śpiewać w identyczny sposób, na przykład ta piosenka z reklamy Doliny Noteci "Czemu pozwoliłeś kochać". Byłam pewna że to sama, a to bliżej nieznana wokalistka
OdpowiedzUsuńJa dzięki Sanah wróciłam do poezji. Nie słucham jej dużo. Poszczególne piosenki. A tak jak pisałam lubię jej podejście do pracy i spełnienia marzeń. Co do śpiewania bardzo mnie ciekawi jak jej głos brzmi na żywo.
Usuń