Otworzyłam serce. Resztę historii niech dopowie księżyc...

 ,Co to znaczy być  zakochanym?

To znaczy,  otworzyć  serce  i wpuścić  kogoś do środka. "

Tak, tak, tak.

Tak właśnie jest, skąd u mnie ta  pewność.

Sama się  zakochałam, otworzyłam swoje serce. Wpuściłam do środka tą  wyjątkową dla mnie osobę.

Łatwo nie jest, pewnie jeszcze  długo nie będzie.
Nie mniej jednak, wiem że  to jest  właśnie  ta jedyna osoba.
Osoba dla której warto spróbować.  Osoba  przy której  chcę być  każdego dnia.

Nie żałuję, że  otworzyłam  serce.  On pokazał mi, że  mogę  kochać. Pokazał mi że  moja niepełnosprawność nie ma tu nic do rzeczy.
Pokazał mi  dotyk za którym tęsknię.  Dotyk pełen  czułość, ciepła  i dobra. Pokazał mi troskę, sprawił że  czułam się wyjątkowa. Czułam się  bezpieczna zaopiekowana.

Czułam że  w moim życiu  i sercu  dzieję się  coś  wyjątkowego.
Nawet  nie wiem  kiedy  on stał się  całym moim światem.
Nie mam pojęcia, kiedy  poczułam, że  jest miłością  mojego życia.

Tak się  stało, czternaście lat temu.  Tak jest  do dziś.
Dziś  tylko  ja nie walczę  już  z tym uczuciem.  Walczę  o to uczucie.  Wiem że  on czuję  to samo.

Resztę historii  niech  dopowie  księżyc...

***

Piosenka, którą zostawiam Wam do tekstu. Jest niejako obrazem mojej osoby. Obrazem mojego zakochania.

Tak też myślałam, że nie będę się w stanie zakochać. Myślałam, że moja niepełnosprawność jest tak zimna jak tytułowy LISTOPAD.
Wówczas pojawił się ten człowiek, który ogrzewa mnie samym swym spojrzeniem. On mój maleńki cud. On do niego pisałam listy, by powiedzieć mu jak bardzo... Tylko w ten miałam odwagę.
Dziś niech zabiorą nas sny. Tam gdzie nie płynie czas, tam gdzie świat jest tylko nasz. Gdzie jesteśmy tylko my.
Ja chce już zawsze grzać się w jego oczach.

Resztę historii niech dopowie księżyc...



Komentarze

  1. Nie wiedziałam, że Fabijański śpiewa. A tak w ogóle, pięknie piszesz o swoim szczęściu. Ja swoją szansę przegapiłam wiele lat temu i kolejnej nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Tak Sebastian śpiewa i to całkiem fajnie. Czemu mówisz, że kolejnej szansy nie będzie? Życie bywa zaskakujące. Ja na swoją szansę czekałam prawie 15 lat. Nie poddawaj się. Życzę Ci powodzenia.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Przytulajmy i bądź my przytulani- pewna rozmowa telefoniczna.

Tak to była nasza wspólna radość. Historia jednego zdjęcia

Wieczór z ,, monopolem emocji." Koncert Janka Traczyka