,,Ostre cięcie." Uwielbiam i polecam dobra zabawa Gwarantowana
Dziś mam dla Was kolejną telewizyjną polecajkę.
Program, który uwielbiam, jest obowiązkowym punktem każdej mojej niedzieli. Było mi autentycznie żal, kiedy zaprzestano jego emisji. Kiedy natomiast grupa TVN zdecydowała o wznowieniu formatu, nie kryłam radości.
Uwaga, uwaga — na karty mojego bloga wpada właśnie kilka słów ode mnie na temat programu „Ostre cięcie”.
Uwielbiam Andrzeja i Tomka. Kocham ich charyzmę i poczucie humoru. Uwielbiam ich nieugiętość, brak kompromisów i półśrodków. Idą jak taran po swoje. Są fryzjerami i psychologami jednocześnie.
Ja widzę w nich artystów fryzjerstwa. Dla nich włosy to materiał na sztukę. Kochają to, co robią, i kochają klientów. Klienci odwzajemniają to uczucie — czuć tę chemię. Wydobywają z włosów ich niepowtarzalne piękno.
Gdyby więcej fryzjerów podchodziło do zawodu tak jak oni, włosy byłyby piękniejsze, bo traktowane po królewsku.
Sam program to format pokrewny do „Kuchennych rewolucji”, tyle że panowie odwiedzają salony fryzjerskie w całym kraju.
Mówiąc szczerze — niejednokrotnie włos jeżył mi się na głowie. Dobry fryzjer to dziś rzadkość... Jakie to przykre z punktu widzenia klienta...
Salony otwierają osoby, którym tylko wydaje się, że są fryzjerami. Nie szkolą się, nie inwestują i niejednokrotnie zatrzymują się w czasie.
Apogeum sytuacji stanowi dla mnie siódmy odcinek dwunastego sezonu. Pani otworzyła salon po szkoleniach online.
Tu do akcji właśnie wkraczają Tomek i Andrzej. Bywa ostro, jak wskazuje sam tytuł programu. Latają sprzęty fryzjerskie i dyplomy. Na jaw wychodzi brak elementarnej wiedzy. Leją się łzy, pojawia się wstyd, padają ostre słowa. Częstokroć obnażone zostają także prywatne problemy fryzjerów. Wszystko to okraszone jest humorem, profesjonalizmem i ciętą ripostą chłopaków.
Program kończy wizyta gwiazdy w salonie. To właśnie ona rekomenduje później salon widzom.
Ja każdy odcinek oglądam z chusteczkami pod ręką. Niejednokrotnie płaczę ze śmiechu. Moim marzeniem jest oddać swoje włosy pod opiekę chłopaków.
Program można obejrzeć na antenach stacji TVN Style i TTV oraz na platformie Player.
Komentarze
Prześlij komentarz