,,Pamiętnik" Dody moim osobistym lustrem.

 Mam dla Was ,,Pamiętnik" muzyczny Pamiętnik od Dody.

Niby Dody,  ale jakby  troszeczkę  mój.

Zanim o tym  to jeszcze  o Dodzie. Potrafi zaskoczyć- pozytywnie. Ten singiel  pokazał mi w niej twarzy  pięknej  kobiety.  Delikatnej, subtelnej  w końcu  dojrzałej.  Lubię  taką  twarzy  Dody, lubię kiedy  pokazuję, że  potrafi  wyrazić  siebie  muzyką.

Ten Pamiętnik to bardzo  osobiste przyznanie się  do tego  czego w życiu  Dodzie brakowało, brakuje.

Mi osobiście  też  brakuje  tej jedynej najpiękniejszej, szczerej i prawdziwej  miłości.
Chciałbym, żeby ktoś  w końcu  dzieli  ze mną  mój świat. Nie potrzebuje  wielkich  słów. Wiem już  że  po wielkich  słowach. Przychodzą zwyczajowo łzy  i ból.
Znacznie bardziej  potrzebuje  spokojnego  snu we dwoje.
Potrzebuje  komuś  szczerzę  opowiedzieć  o sobie  o swoich błędach  i drogach  na mój  szczyt.
Chce żeby  ktoś  opowiedział  mi  o sobie. Chce go poznać, poczuć  że  mam z kim. Mam w sobie  gotowość  do tego, by poznać  jego szczyty  i błędy. Każdy  je przecież  ma, chce razem skakać  w ogień.

Chce  wszystko  byle razem. Idźmy  dalej  we dwoje. Mimo  ran i mimo  wszystkiego  tego co do  tej pory  odbił  na naszych  twarzach czas.

Ps. Podziwiam  Dodę  za taką  odwagę. Nie jest  łatwo puścić  w świat  tak osobiste  wyznanie. Szczególnie  wtedy  kiedy  jest się  na tak dużym  ,,świeczniku" jak ona.
Nie jest  łatwo  pokazać  Dorotę , a nie  Dodę.
Ciekawe  czy było  to dla niej  wyjściem  ze  strefy komfortu? Czy  dla niej  samej, było  to czymś  nowym, nie  łatwym? Czy tylko mi się  tak wydaje?




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przytulajmy i bądź my przytulani- pewna rozmowa telefoniczna.

Wspomnienie

,, Tak by cieszyło" - koncert Kamila Bednarka