,,Grób to tylko miejsce pamięci."
Pierwsze tygodnie lutego zleciały szybko, pod znakiem lżejszych postów. Ostatni tydzień to dla mnie osobiście nie łatwy czas. Przypada bowiem rocznica śmierci mojego taty. Dlatego dziś na poważnie, rozważę pewne zdanie.:
,,Grób to tylko miejsce pamięci."
Wiem, że dla Was nie jest to łatwa tematyka. Szczerze mi też nie jest łatwo. Zastanawiam nad nim ilekroć na nie spojrzę. Ilekroć myślę, że już jestem gotowa, że chce, wiem, że to ten moment. Myślę sobie mam na tyle siły. Przerobiłam już to, dotykam klawiatury, coś cofa moją dłoń.
Tak mniej więcej od tygodnia.
Dziś biorę głęboki oddech i odważnie stawię temu czoło. Dla siebie i dla Was, chce Wam pokazać, że trzeba mówić o takich rzeczach. Da się o tym mówić.
Mam nadzieje, że post ten zostawi w Was jakąś refleksje. Podobnie jak we mnie powyższe zdanie.
Zatem jaki ja mam stosunek do tego zdania.
Połowicznie się z tym zgodzę.
Grób, pomnik, płyta, cmentarz- jest jakimś miejscem pamięci. Czy jednak nie jest tak, że osoby które odeszły wspominamy każdego dnia. Wracają do nas w rozmowach, wspomnieniach, czynnościach, nie kiedy nawet smakach. ( Tak np. jest w moim wypadku i moich rodziców.) Nie wspominam mamy, taty tylko na cmentarzu siedząc nad pomnikiem.
Skąd takie podejście na cmentarzu leży ciało mamy, ciało taty. Moje wspomnienia, uczucia zostały ze mną. Noszę rodziców w sercu. Serce nigdy nie zapomni.
Grób to nie tylko pamięć.
Ja często chodzę na cmentarz porozmawiać z rodzicami. Zostawiam im troski, uśmiech. Wiecie co, może pomyślicie, że jestem głupia.
Ja naprawdę czuje wtedy ulgę. Przynosi mi to spokój, dodaje siły. Wiem, że rodzice obserwują. Wiem, że to jest nasze kilka minut.
Może trochę ponownie staje się ich małą córeczką. Wiem, że przed nimi nic nie ukryje, też nie chce.
Kiedyś nie lubiłam cmentarza. Chodziłam tam zła.
Teraz
Teraz noszę w sobie tam wiele emocji, ale na pewno nie złość. Teraz wszystko to co tam noszę, zostaje tam. Zostawiam to rodzicom.
Teraz na pewno noszę tam miłość. Kocham rodziców, gdziekolwiek są- są przecież wszędzie ze mną.
Czy nie tak?
Tak powinna wyglądać pamięć, znicz zapalony i postawiony na pomniku to tylko symbol.
Komentarze
Prześlij komentarz