Opowiem Wam Sen.


 Przekonałam się o tym, że  mózg jest  bardzo  plastyczny. Chłonie wszystko o czym myślimy jak  gąbka.  Później  podsyła to w postaci  na przykład snu.

Tak, tak.

Tym razem  opowiem  Wam sen. Trochę  dlatego, że  dawno nie  było  tu moich snów. Trochę dla lekkości tematu.

Opisałam dla Was nowy utwór Dawida i Margaret. Robiąc to w środku nocy. Mózg i wyobraźnia podsunęły mi obraz.:

  Tej nocy zobaczyłam siebie w białej sukni- ślubnej sukni. Byłam na koncercie właśnie Dawida. Dokładnie rzecz  ujmując  było  już po koncercie.  Ja siedziałam  na wózku w tej  sukni za sceną   Poprosiłam  kogoś  z obsługi, by zawołano Dawida.

Gdy Dawid  wyszedł, przywitał się ze  mną. Powiedziałam mu że  moim nietypowym marzeniem było wzięcie ślubu podczas jego koncertu. Właśnie  je spełniałam  jestem  najszczęśliwszą  kobietą  pod słońcem...

No i to  by było  na tyle.

Jesteście  ciekawi co z Panem  młodym i kto nim  był

Fajnie  bo ja też.  Tak nie odpowiem Wam  na to pytanie.  Wyobraźnia akurat tego mi nie posunęła.

Szkoda...🤔

***

Trochę niedorzeczne wiem. Nie biorę odpowiedzialności za moje sny...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przytulajmy i bądź my przytulani- pewna rozmowa telefoniczna.

Tak to była nasza wspólna radość. Historia jednego zdjęcia

Wieczór z ,, monopolem emocji." Koncert Janka Traczyka