Opowiem Wam sen- odsłona druga
Wraca do mnie ten Dawid, nie ma co.
Tym razem śniło mi się, że biorę udział w konkursie instagramowym. Niestety nie pamiętam dokładnie, o co w nim chodziło.
Pamiętam za to doskonale, że wygrałam ów konkurs.
Nagroda była piorunująca. W życiu realnym nie wzięłabym udziału w takim konkursie – za nic w świecie. Zjadłby mnie stres.
![]() |
| foto syboliczne. |
Nagrodą było kilka miesięcy lekcji śpiewu prowadzonych przez profesjonalnego instruktora. Ich zwieńczeniem miał być udział we wspólnej trasie koncertowej Dawida i Kayah. Rzecz jasna nie jako widz. Ja miałam być czynnym elementem tej trasy. Miałam zostać wokalistką i stanąć na scenie, jak równy z równym, obok Dawida i Kayah.
Oczywiście, skoro trasa była wspólna, to pewnie nie muszę mówić, jaki utwór miałam wykonać?
Tak dla jasności jednak powiem. Trasa liczyła zaledwie kilka koncertów. Była wyjątkowym, jedynym w swoim rodzaju projektem tego duetu. Wydarzenia odbywały się w plenerze, a ludzi były masakryczne tłumy. Na każdym koncercie miałam pojawiać się jako trzeci głos, śpiewający utwór „Proszę tańcz”. Piosenka została specjalnie przearanżowana tak, aby podczas tej trasy można było wykonywać ją na trzy wokale.
Był to bis na każdym koncercie. Coś w rodzaju niespodzianki.
Wiecie co? To wykonanie się podobało. Ja się podobałam. Publiczność śpiewała razem z nami.
Pamiętam jeszcze, że za każdym razem na scenę wprowadzała mnie sama Kayah. Niesamowity stres. Naprawdę cieszę się, że to był tylko sen.
Nie mam pojęcia, skąd wziął się taki obraz. Mózg jest nieodgadniony...

Komentarze
Prześlij komentarz