,, Ujawnienie Michaela Jacksona." Książka pełna pytań bez odpowiedzi.
Kończę właśnie audiobook książki ,, Ujawnienie Michaela Jacksona."
Pierwszy raz autentycznie cieszę się, że jakaś czytana bądź słuchana przez mnie książka dobiega końca.
Zmęczył mnie ten audiobook, cieszę się że nie kupiłam książki.
Skąd tak krytyczne zdanie.
Rozpoczynając ten audiobook, miałam w sobie wielki entuzjazm. Myślałam i liczyłam na to, że dostanę więcej Michaela Liczyłam, że dostane więcej tej niesamowitej muzyki.
Rozczarowałam się.
Dostałam mnóstwo otoczki medialnej o którą już kiedyś się ,,obiłam." Wydawnictwo bardzo chaotyczne, nie potrafiłam się skupić na tym czego słuchałam. Dostałam też mnóstwo, krążenia koło tematu. Mnóstwo ,,rzeczy" bez których mogła by się obejść ta książka.
Tak naprawdę zainteresowały mnie na dwanaście rozdziałów, całe dwa.
,, Rozdział 9- Ponad czasowe przesłanie muzyki Michaela."
,,Rozdział 11 - Ostatni rozdział życia Michaela."
Cała reszta przeleciała bez echa.
Wydawnictwo nosi tytuł ,,Ujawnienie..." ja zapytam co tu zostało ujawnione?
Jak dla mnie kompletnie nic.
Dla mnie stało się wręcz odwrotnie, książka ta zostawiła we mnie więcej pytań. Niżeli dała odpowiedzi.
Przede wszystkim jaki był ten wielki człowiek? Jaki był poza sceną i działalnością charytatywną?
Jak wyglądałaby muzyka gdyby Michael wrócił na scenę?
Jak żył by teraz jaką muzykę by tworzył?
Jak to było z tą cyfrą 7, czemu miała tak wielkie znaczenie dla gwiazdy?
No i w końcu, a może przede wszystkim, może powinnam to pytanie postawić na początku.
Jak umarł? Czy był to zabójstwo, a może samobójstwo? Może Michael wcale nie umarł? Może jego śmierć to jedna wielka mistyfikacja?
Jeśli tak to po co co całe to przedstawienie?
Dwa obrazy, które klarownie wyłoniły mi się podczas słuchania są następujące.:
Michael był człowiekiem, człowiekiem cierpiącym bo bardzo chorym (w sensie fizycznym.)
Nigdy nie uwierzę w to, że był wstanie skrzywdzić ,, złym" dotykiem dziecko.
Tyle od mnie na temat tego wydawnictwa. Wy zdecydujcie sami czy po nią sięgnąć.
Ps. Asia dzięki za dostęp i za zdjęcie.

Komentarze
Prześlij komentarz