Kocham Freddie. Sekretne życie i miłość Freddiego Mercury'ego." Książka przy której bolało mnie serce
Ten rok zaczniemy od polecajki książkowej.
Książka ,,Kocham Freddie. Sekretne życie i miłość Freddiego Mercury'ego."
Bardzo chciałam przeczytać tą książkę, cieszę się że miałam taką możliwość.
Jak bardzo chciałam ją przeczytać. Tak bardzo będę teraz szczera.
Czytając zapowiedź jako, by książka powstała na postawie pamiętników. Jakie Freddie zostawił swojej ,,córce."
Oczekiwałam czegoś innego. Nie wiem może więcej na temat relacji ojca z córką. Więcej o uczuciach ojca do córki. Może trochę więcej o muzyce Freddiego o tym jak była dla niego ważna.
Tymczasem.
Dostałam kolejne wydawnictwo rozpisujące się nt. rozwiązłości Freddiego. Jego licznych romansach, kochankach. Narkotykach imprezach, alkoholu i nocnych klubach. Rozprawiającą o tym czy był gejem, czy osobą biseksualna.
Jaki był sens powstania tej książki? Wszyscy to przecież już wiem. Nie jest to większą tajemnicą.
Czytając z każdym rozdziałem czułam po prostu niesmak.
Zastanawiam się czy faktycznie tylko to było w tych pamiętnikach?
Zastanawiam się czy będąc córką Freddiego. Chciałabym i miałabym siłę pokazać takie rzeczy o własnym ojcu? Nawet ukrywając się za literą ,,B."
Nie chyba nie.
Nie chciałbym by tak osobiste sprawy mojego rodzica. Wyszły właśnie od mnie, źle bym się z tym czuła. Tak zwyczajnie po ludzku i jako ,,córka."
Czy nie jest to jakaś kolejna podpucha?
Piszę z punktu widzenia czytelnika. Jak na moje oko książka jednoznacznie nie jest dowodem na to, że współtworzyła ją
,, córka" legendy.
Książka nie ukazuje też twardych dowodów na istnienie pamiętników wokalisty.
Nie ma w niej nic, czego ja jako fanka już bym nie widziała.
Krócej rzecz biorąc ja mam mocno mieszane uczucia.
Wam zostawiam decyzję czy sięgnąć po książkę. Czy też nie.


W większości przypadków takie publikacje powstają, by odcinać kupony od popularności artysty, który już nie może się bronić ani wypowiedzieć, A ktoś tylko na tym zarabia
OdpowiedzUsuńTak odniosłam wrażenie, że ta książka powstała tylko dla zarobku.
Usuń